*Lena*
Siedzieliśmy z Mario w pokoju, kiedy dostałam sms-a:
-Idziemy na przypał?- spytałam ukochanego
-Jeszcze pytasz? Oczywiscie- pocałował mnie
Odpisałam przyjaciółce i poszliśmy się ogarnąć. Wyszliśmy z domu i skoczyliśmy do Lahma, u którego mieliśmy się wszystcy spotkać. Kiedy przyjechaliśmy, wszyscy już byli, gadali i śmiali się. Dołączyliśmy do nich. Chcieliśmy coś odwalić jednak nie bardzo wiedzieliśmy co.:
-Wymyśliłem coś- Lahm (jak zwykle zresztą)
-Nie potknij się gdy wpadniesz na pomysł!- zażartowałam
Wymyślił, że pójdziemy do Thiago Acantary i zabawimy się w Świętego Mikołaja, ale trochę inaczej.
Napisaliśmy mu sms-a z naszym tradycyjnym 'Wbijamy na chatę' xD Po chwili jeszcze dopisali 'Ale nie dosłownie' xD. Wyszliśmy z domu i skoczyliśmy po drodze do sklepu,. My patrzymy a Goetze z Lahm' em ciągna za sobą worek ziemniaków xD. Wybuchnęliśmy śmiechem:
-No przecież mówiłem że 'nie dosłownie' - powiedział Philip na co my dostaliśmy jeszcze większego ataku śmiechu.
Potem podeszliśmy pod dom nowego nabytku Bawarczyków i Lama ze swoim genialnym pomysłem i z nami wszedł na dach. Na dole został Mandzukić (który dość szybko biega xD). Zadzwonił dzwonkiem, w tym samym czasie Goetze zrzucił przez komin ziemniaka:
-Kto tam?- spytał Alcantara
Mandzu zwiał i wspiął się na dach Thiago otworzył drzwi. Widząc, że nikogo w nich nie ma spowrotem je zamknął:
-Hoooooł hoooooł hoooooł!- zawyła Laura
Mario zrzucił kolejnego ziemniaka, potem chłopaki kazali mi puścić 'Merry Christmas' z telefonu. Jak prosili tak zrobiłam. Jednak po chwili trzymania telefonu w kominie zleciał mi. Lama zrzucił kolejnego ziemniaka:
-NIe rzucaj bo mi telefon porysujesz!- krzyknęłam
-Cicho!- krzyknął- bo nie wyjdzie!- A z telefonem to, albo go z kominkia wyjmiemy w całości albo ci nowy kupię- poinformował mnie Mandzukić
-Ej, kto mi tam siedzi w kominie?- usłyszał nas Thiago
My chcieliśmy zrzucić cały worek ziemniaków, ale Goetze i Lahm nie poradzili sobie z tym i razem z workiem spadli do kominka Alcantary xD. :
-Czy ktos mi wyjaśni co tu się dzieje?- spytał ledwo opanowując śmiech Hiszpański pomocnik
*Laura*
-No ten tego... -zaczął Goetze - eeee Kochnie skacz- zwtócił się do mnie
-A nie łatwiej wejść drzwiami?
-To teraz masz zamiar z dachu schodzić?
-No nie. Skaczę!!! Ałłłłłłłłłłłł moja ręka'
-Ups... Już idę
Mario wyciągał mnie z kominka kiedy spojrzałam na Thiago:
-Siemaneczko Thiago
Patrzył na mnie z miną WTF ( z podłogi), ledwo opanował śmiech. Kiedy wyszłam z komina na nowo dostał ataku:
-Thiago, wytłumacz mi proszę z czego się tak naśmiewasz?- ten odwrócił mnie tyłem, bo za mną stało lustro, byłam cała w sadzy:
-Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!! Co to?- wrzeszczałam
-Kotek, yyy... to ty.- niepewnie powiedział Mario
-Ło mój Boże!
Przewróciłam się na podłogę i razem z Alcantarą, Goetze i Lhmem śmialiśmy się na maksa. Potem z komina wyszła reszta czyli Mario i Lena. Mieliśmy z nich ubaw i pytaliśmy (znaczącymi minami), co oni tyle czasu na dachu robili. Potem rozległ się dzwonek do drzwi:
-Ło żesz Kur*a!- zaklnął Hiszpan
-Że co?- spytalismy razem
-Moja sąsiadka, brzydka, natrętna... a do tego głupia...
-To ja otworzę- powiedziałam nie przestając się smiać, na co wybuchnęła reszta
-Dzień dobry, aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!- zrzeszczała ta baba
-Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!- krzyknęłam, żeczywiście ładna to ona nie była
-A co ci się stało, młoda damo?- spytała poważnie
-Hmmmm... powinnam panią o to samo spytać.- wybuchnęłam i spojrzałam na przyjaciół, którzy tarzali się po podłodze.
-To po co pani przyszła?
-Spytać czy tu mieszkasz?
-Taaaaaaa, będziemy sąsiaaaaadkamiiii... -uśmiechnęłam się- Wiiiiiiiiiii!!- ja podjarana pomysłem
-To ja sobię idę i raczej nie wrócę!
-Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeest!- wrzeszczeliśp
Babka jeszcze się obejrzała i sobie poszła. Do mnie przylecieli chłopaki i Lena i zaczeli mnie tulić.
-yyyy.. a wam co się stało?
-Wypłoszyłaś mi sąsiadkę!- zaczął Alcantara radośnie- Kocham Cię
-Ejjjjj, Ja tu jestem- zawył Goetze
-No przecież widzę, skarbie xD
-----------------------------------
Taki śmieszniejszy na pocieszenie, że niedługo ferie xD (hahahhah xdddd)... Coś mi padło na mózg TODAY :D
Super! :] Ale przypał :D nie no genialne po prostu świetne ! :D
OdpowiedzUsuńCzekam na nn ;***
Pozdrawiam i zapraszam do mnie monika-reus.blogspot.com
Jak pozytywnie, oby tak dalej :) Czekam na kolejny! Buziaki :***
OdpowiedzUsuń