poniedziałek, 21 października 2013

21- 'najlepiej się ode mnie odczep. Zresztą od Laury najlepiej też!!'

*Mario*
...W drzwiach zobaczyłem osobę, która próbuje mi zniszczyć zycie, albo ustrzeć ludzi przede mną, która ostatnio zmieniła się nie do poznania... I czekała mnie teraz rozmowa.. Długo i ciężka rozmowa z... Leną. :
-Cześć Mario.
-Hej- powiedziałem nie pewnie
-Możemy pogadać?- chyba była spięta
-Jeśli masz zamiar sie na mnie drzć to nie jeśli...- nie dała mi skończyć'
-Nie nie będę krzyczała-
-Aham. Więc o czym chcesz rozmawiać?- zaprosiłem ją do srodka
-Na początku to chcę Cię przeprosić. Wiem nie powinnam tak, źle się zachowałam wobec Ciebie jak i zarówno Laury, ją już przeprosiłam ale wybaczyła mi tylko pod jednym względem...-
-Jakim?- przerwałem jej
-Że Cię przeproszę...
-Przecież powiedziałaś że jeśli Laura mi wybaczy to będziesz mnia znosiła tylko dla tego że to twoja przyjaciółka!- starałem się mówić opanowanie
-Ale jej przyjaźń jest dla mnie za cenna żeby tak postąpić...- wiem już, zależało jej tylko na tym, żeby Laura była jej przyjaciółka! Co za chamstwo!
-Aha! Czyli ty nie robisz tego, po to aby mieć ze mną dobre  relacje, tylko po to żeby cały czas  wykorzystywać moją dziewczynę i żeby nadal była twoją przyjaciółką?- wykrzyczałem
-Mario uspokój się!-
-Nie mów mi co mam robić i najlepiej się ode mnie odczep. Zresztą od Laury najlepiej też!!-

*Laura*
Domyśliłam się kto przyszedł. To Lena tak napewno. Wybaczyłam jej tylko pod warunkiem że ureguluje swoje sprawy z moim chłopakiem. Miałame nadzieję, że się pogodzą choć widać, ze Mario za nią nie przepada... Zresztą mam mu sie dziwić? Nie wiem naperawde jak można tak postąpić. Przeciez to była tylko moja decyzja... Ja ją jak najbardziej rozumiem ale ... Przesadziła tym razem.
Moje rozmyślania przerwał krzyk z dołu:
-O nie tylko nie to- pomyślałam- Czyżby znowu jakieś nieporozumienie?- zeszłam na dół
-Mario! Lena! Co tu się do cholery dzieje? Co???
-Ja ci to wytłumaczę! - zaczął nerwowo Marioo
-Nie! Ja zacznę on Cię kłamie- krzyczała Lena
-Mario ty pierwszy- chciałam ich jakoś uspokoić
-No tak twoja kochana przyjaciółeczka, za którą najchętniej wskoczyłabyś w ogień...
-Tylko bez takich!- wrzeszczała Lena
-Spokój! Głowa mnie boli!- sknęłam
-Ona przyszła mnie rzekomo przeprosić..
-No i nadal nie wiem co w tym złego, skarbie?
-No to że ona nie przeprasza mnie z szczerego serca tylko po to aby cie znowu wokół palca owinąć!
-No okey, Lena twoja kolej
No i zaczęła mi tłumaczyć,\. Strasznie mi było  nie dobrze rozdzielając miedzy przyjaciółką a chłopakiem, no i jeszcze ten ostatni nawał... Masakra... strasznie mnie głowa zabolała.... W tym czasie powiązałam wszystkie zdarzenia, które ułożyły mi sie w cały film... Lena mówiła, ze przeprosi go bo nie chce mnie stracic. Czemu ja tego wcześniej nie zauważyłam? Jak ona mogła:
-Lena .... jak ja mogłam Ci wierzyć?!
-Przepraszam kochana... ja nie przemyślałam tego aż tak dokładnie... Mario ciebie też przepraszam...
-Odwal się
-Spo...- przerwałam zaczęłam słabnąć- kój... -dokończyłam po czym urwał mi się film...

*Mario*
My z Leną dalej się kłociliśmy kiedy zauważyłem że Laura zasłabła:
-Dzwoń na pogotowie!
-Wiem co robię!
-Nawet sie dziewczyną nie potrafisz zająć!
-Nie drzyj sie na mnie !
-Nie rozkazuj mi!
-Ogarnij sie Goetze!- uderzyła mnie
- Ja już mam cię dosyć!
-Na wzajem.
-Tam są drzwi- wkazałem- Wyjdź!
-Z miła chęcię..
-I nie wracaj!
-To się okarze!
Tamta dziwaczka wyszła a ja wziąłem Laurę na ręce i zaniosłem do spialni, w której wcześniej wywietrzyłem.. To napewno nie jest groźne... Treningi dużo pracuje jeszcze w domu jest strasznie gorąco ... Chyba to wszystko z tego powodu. Może i jest w tym troche mojej winy.. Nie powinienem się tak wydzierać widząc w jakim jest stanie... Dopiero co wyszła ze szpitala... a nie mam ochooty znowu tam wracać... Lena zasłużyła sobie na to. Mam nadzieję że moje kochnie nie popełni znów tego samego błedu...


-------------------------------------
No jest taki trocheęęę niedługo coś sie powinno zacząć :P UUuuuuu :( szmutaśnie :( Nie komentujecie :( Mam zawiesić? Błagam was to taka motywacja <3 Podro... Miałam nie dodawać ale proszę jest ...

1 komentarz: